• English
Nauka gry w tenisa
Coraz częściej spotykam się z pytaniem - kiedy zacząć naukę tenisa.

Nie ma na nie niestety jednoznacznej odpowiedzi, ale generalnie możemy odpowiedzieć, że im wcześniej tym lepiej. Co zatem wyznacza granicę, kiedy dziecko może uczestniczyć w zajęciach tenisowych, a kiedy jest za wcześnie. Według mojej opinii i doświadczeń, wiek ten oscyluje miedzy 4-5 lat . Są dzieci, które w wieku 3,5 wykazują chęci i możliwości, jednak w Polsce ten wiek nie jest jeszcze doceniany na tyle, by rozpoczynać zabawy tenisowe - używam tego słowa celowo, bo nie ma mowy o treningu w tym wieku. Łączenie dzieci w wieku 3,5 lat w grupki z dziećmi 5-6 lat spowoduje zbyt duża dysproporcje i zniechęci niepotrzebnie dziecko. 

 

Dla mnie najważniejszymi cechami jakimi musi się charakteryzować dziecko to:

-  pewna samodzielność - oddzielenie od rodzica (nawet gdy siedzi i obserwuje pierwsze treningi), niektóre dzieci nie są gotowe by zostać w obcej grupie z trenerem

-  wykonywanie poleceń trenera - jeżeli dziecko nie jest w stanie podążać w podstawowym zakresie za prostymi poleceniami trenera, nie jest w stanie uczestniczyć w zajęciach w grupie 

-  umiejętność skupienia się na zadaniu - koncentracja dziecka w tym wieku, nawet na zabawie, trwa bardzo krótko, ale musi zaistnieć. Jeżeli dziecko wcale nie podejmuje gry, zabawy nie będzie dobrym kompanem do zabawy dla reszty grupki

-  na końcu , ale jedna z najważniejszych cech - wykazywać chęć do gry i zabawy. Rolą trenera jest organizować zajęcia tak, by były ciekawe i interesujące, by dzieci chciały przychodzić na tenisa. Jednak czasem zdarza się, że jest osoba, której nie jesteśmy w stanie zachęcić i zainteresować - realny przykład to dziecko , które nie lubi się pocić, więc robi wszystko tak, by się nie spocić. Proszę sobie wyobrazić zabawę w berka z taką osobą w grupie :)  Dajmy wtedy czas, nie nalegajmy. Niech spróbuje za pół roku, za rok.

 

W tym wieku mówmy o zajęciach tenisowych, nie o treningach sportowych. Dziecko ma się dobrze bawić, a bawiąc się podnosić swoje umiejętności. Na naukę techniki będzie miało czas później, a teraz ma nabrać sprawności fizycznej, która będzie procentować w każdym aspekcie życia, bo zdrowie i sprawność są najważniejsze.

Jednak jak tu przekonać rodzica, który widzi jakieś miękkie, duże gąbczaste piłki, małe pole, niskie siatki, że to jednak jest tenis ? Przecież w telewizji wygląda tenis inaczej. Wtedy to już tylko rozmowa trenera i uśmiech dziecka mogą przekonać. A ja na spokojnie mogę polecić poszukanie informacji jak wyglądają szkółki we Francji, Szwajcarii, Austrii itp. oraz polecić lekturę założeń programu wprowadzanego przez ITF – „Play and stay”. Dzieci naprawdę nie muszą stać całą lekcje i bezmyślnie odbijać piłki, byle mocniej i dalej – bo dla nich odbicie twardą piłką, nad wysoką siatką, się do tego sprowadza :)  Pozwólmy dzieciom się bawić !